Nasze kochane parówki

Portret użytkownika Ela

 

 
Co tak naprawdę zawierają parówki?
 
Dietetycy uważają, że to najgorszy gatunek mięsa. Większość parówek to mięso oddzielone mechanicznie. Producenci dodają do parówek skóry, pazury, tłuszcz, zmielone korpusy, skóry wieprzowe, konserwanty, polepszacze, przeciwutleniacze.
Rozróżniamy parówki wieprzowe, drobiowe, no i cielęce, w których występuje tylko 3% cielęciny. Parówki są tak drobno mielone, że nie widać co w sobie kryją.
Unikajmy parówek MOM czyli mięso oddzielone mechanicznie.
MOM to jest, to coś co zostaje kiedy ściągniemy z kurczaka całe mięso, a pozostaje tylko tłuszcz  i skóry. To wszystko jest mielone i wrzucane do parówek.
 
 
Parówki zawierają również fosforany.
E450 - difosforany
E451 - trifosforany
E452 - polifosforany
 
Parówek powinny unikać dzieci, kobiety ze względu na ryzyko osteoporozy oraz osoby z nadwagą, ponieważ tłuszcz zawarty w parówkach bardzo łatwo odkłada się w organizmie.  
 
Pamiętajmy fosforany utrudniają przyswajanie wapnia.!!!
 
Jeśli więc kupujemy parówki to:
Zwracajmy uwagę na ilość mięsa.
Nie kupuj parówek z mniejszą ilością  niż 70%mięsa, ponieważ płacisz wtedy za chemię i wypełniacze. 
Nie kupuj również tańszych parówek niż 10 zł
 
Także życzę smacznego
 
Portret użytkownika Kasia

Gratuluję artykułu!

Bardzo rzetelny artykuł. Opisany produkt spożywczy rzeczywiście często niewiele ma wspólnego z mięsem. Dobrze, że autorka zawarła informacje o fosforanach. Substancje te pełnią rolę przeciwutleniaczy. Ich nadmierne spożywanie może rzeczywiście prowadzić do odwapnienia. Gratuluję tekstu.